szarlotka z okruszków i utartych na grubych oczkach kawałków kwaśnych jabłek. spisałam na nią przepis na białym świstku papieru, koślawymi literami, to było w dzieciństwie. szarlotka nazywała się sypaną i jestem prawie pewna, że zobaczyłam ją w porannej 'kawie czy herbacie'. mówili, że jest strasznie łatwa i wychodzi każdemu. i mi nie wyszła. cała blacha jabłek taplających się w maśle i kaszy manny trafiła do kosza. trochę mi było żal, trochę czułam się oszukana, taki to smutny zawód kilkulatka. od tamtej pory z nieufnością spoglądałam na receptury na sypane szarlotki, które robi się w mig i które zawsze się udają. i pewnie wciąż tak by było, gdyby nie taka jedna wegańska (weganką nie jestem) w jednej z gdyńskich piekarni, której nie potrafię się oprzeć. składa się praktycznie z samych jabłek i cukrowej skorupki na wierzchu. pomyślałam, że musi mieć w sobie coś z szarlotki sypanej i przy okazji weekendu w Domu namówiłam Mamę do jej upieczenia. i jest pyszna, jeszcze ciepła, napakowana po brzegi słodkimi jabłkami z cynamonem i gruszką. zachcianka spełniona. sypana odczarowana.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 sierpnia 2014
środa, 14 sierpnia 2013
jeżyny, maliny, mirabelki i.. kruche ciasto
zdarza mi się bywać w kulinarnym niebie, na przykład gdy dostaję miskę dojrzałych jeżyn. malują czerwone plamy na palcach i brudzą usta i nie mam dość póki nie ujrzę dna miski. słodko kwaśne. te drugie wykrzywiają buzię w grymas, a słodkie w uśmiech. do kompletu jeszcze garść malin. i ciasto - napakowane owocami po brzegi. wyklejone najbardziej nieidealną kratką, takie domowe.
wtorek, 30 kwietnia 2013
kwiecień z koszykiem jabłek i piękna szarlotka
o poranku termometr na naszym balkonie pokazuje prawie +50 stopni Celsjusza. szaleństwo! pościelowe godziny są coraz krótsze, bo szkoda czasu na sen, gdy wieczory cieplejsze i gdy poranki z przytulnym słońcem wkradającym się przez prążkowane żółte zasłony.
niedziela, 21 kwietnia 2013
owocowe smoothie w burym kolorze
sobota, 19 stycznia 2013
ta tarta jest pyszna i ma kruszonkę
zimowy wieczór nad morzem to opustoszała i wyjątkowo ładna przestrzeń. miejsca, które latem były upchane kiczowatymi straganami, a teraz niczym skute lodem. spacerujesz prawie w nieskończoność, a wracając do domu wyrzucasz do śmieci ostatnią na dziś smutną myśl. uciekasz nie wiedząc jak daleko trzeba być, by zniknęły wszystkie niewypowiedziane słowa. ale myślisz sobie, że przecież nie jest tak źle, że uśmiechając się pod nosem niczego nie udajesz. tego dnia imbirowa herbata nie rozgrzewa, ale ustawiony na 180 stopni piekarnik i domowe ciasto - owszem. więc pieczesz. a później, gdy nikt nie patrzy, to nawet mimo nieprzyzwoicie późnej pory skubiesz kawałek ciepłej kruszonki, bo przecież trudno byłoby wyczekać do rana. później kończy się dzień i zasypiasz. w oparach słodkiego zapachu cukru i masła, który oblepił każdy kawałek mieszkania. a jutro jest wyczekane.
czwartek, 13 października 2011
słońce z mango, pieczone jabłko i miód
para zbyt szybko ucieka z kubka łaskocząc zmarznięte dłonie. dom pachnie gotowanymi jabłkami - tymi z pomarszczoną skórką, z rozpływającym się na wierzchu miodem. wierzę w niepowtarzalność tej jesieni, przynoszę do domu kolorowe liście i chowam kasztany po kieszeniach. zaczynam wierzyć w to, że marzenia się spełniają, gdy się w to wierzy najmocniej. czekam na czekoladowe popołudnia i pełne ciepła wieczory. jestem chyba trochę szczęśliwsza. mam uśmiech. mój i Twój.
poniedziałek, 5 września 2011
waniliowe ziarenko, garść niepewności
waniliowe kropki, dwa kwaśne jabłka, ziarenka ryżu piętrzące się w wysokiej szklance. lekko przyrumienione zapieczone brzegi. bardziej niż zwykle potrzebuję długich spacerów, pustych kawiarni i kubków z mrożoną kawą, słów, uciekania. i żeby smutne myśli były tak ulotne jak dmuchawce.
wtorek, 5 lipca 2011
lato jabłkowe, cukierkowe.
gdy pada deszcz, to chodzimy pod parasolem, jeździmy tramwajem lub zjadamy lody w postaci kolorowych kulek. czasem też cieszymy nasze kubki smakowe domową szarlotką - na początku dzielimy ją na kawałki, a później to już zanurzamy nasze widelczyki w jednym wielkim. mamy też pudełko ze słodkimi cukierkami i uśmiechy na buziach.
niedziela, 9 stycznia 2011
etykietka: radość. i ciepłe ciastko z jabłkiem.
dni wyjęte z archiwum. zapisane kilkoma kolorowymi obrazami w pamięci komputera i mojej. jednego wieczoru świece i pyszna kolacja, niebieskie filiżanki i kompot wiśniowy. innego - spacer w śniegu, zmarznięte dłonie, kubek herbaty i układanie puzzli. z samolotem! a w poniedziałek.. dawno temu, talerz ciepłych francuskich ciastek z jabłkiem i film, na którym zasnęłam. wszystko opatrzone etykietką "radość".
piątek, 19 listopada 2010
mrożone maliny, ciepła kruszonka. słodki Dom.
co jest przyjemnego w powrotach do Domu? uśmiech najbliższych, herbata w żółtym kubku, kapcie leżące w rogu pokoju. łóżko, na którym czasem znajduję koperty z imieniem napisanym krzywymi literkami, zbierane przez dni, gdy mnie tu nie było. przyjemne są wieczory, sweter w kolorze miodowym i porcja słodkiej kruszonki z owocami. owinięta ściereczką, by nie poparzyć palców.
crumble z malinami, gruszką i jabłkiem
na kruszonkę: cukier kryształ, mąka, masło
dodatkowo: owoce /świeże lub mrożone. o każdej porze roku. jabłka, gruszki, brzoskwinie, truskawki, maliny, morele, śliwki, rabarbar..
przygotować kruszonkę łącząc mąkę z cukrem i masłem, rozetrzeć w palach, aż powstaną grudki. kokilki/naczynia do zapiekania posmarować lekko masłem. na spód wrzucić dużą garść owoców (jeśli są mrożone to lepiej je wcześniej rozmrozić, ponieważ puszczą dużo wody), posypać równie dużą garścią kruszonki. zapiekać w 190st. przez około 15 minut aż wierzch będzie rumiany.
piątek, 5 listopada 2010
bajeczny duet jabłek i...
dzień postaci z bajek ma kolor pomarańczowych liści. kilka kropel deszczu na nosie. skasowany w tramwaju bilet. przytulny poranek. dużo ciepłej herbaty. dobrą wiadomość, radość Taty w słuchawce telefonu. siedem wspomnień. a gdy byłam mała, prócz bajek lubiłam jeszcze ryż z jabłkami. cynamonowy.
ryż zapiekany z jabłkiem
/z przepisu Patryka Szczepańskiego
2 szklanki ryżu
1 l mleka
2 łyżki miodu
ok. 70 dag jabłek
2 łyżki cukru
cukier waniliowy
cynamon mielony
Ryż ugotować na mleku na małym ogniu mieszając od czasu do czasu. W trakcie gotowania dodać miód. Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki. Wrzucić do garnuszka i udusić na marmoladę. Pod koniec dodać cukry i cynamon. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Na dno kładziemy połowę ryżu. Następnie marmoladę jabłkowa -tak 3/4 drugą połowę ryżu. Resztę marmolady z jabłek. Wierzch posypać jeszcze odrobiną cynamonu. Zapiekać ok. 15-20 minut w 180 stopniach.
czwartek, 28 października 2010
a na deser ciastko francuskie
wieczory i ranki. kolorowe, trochę senne i prawie niespieszne, radosne i wciąż zbyt krótkie. uśmiechnięte śniadania. 13 schodów. kolory jesieni, dwa liście, spacer po parku i ciepłe kubki herbaty. dwie łyżeczki cukru. i dzień pachnący mandarynkami, dzień w kolorze czerwonych paznokci. ameliowe dźwięki w tle.
ciastka francuskie z jabłkiem i cynamonem
ciasto francuskie
cukier kryształ
cynamon
1 jabłko
piekarnik rozgrzać do około 200 stopni. jabłka obrać, cukier wymieszać z łyżeczką cynamonu. ciasto pokroić na małe kwadraty, na każdym ułożyć kostki jabłka i posypać cynamonowym cukrem, zawijać dowolnie. ułożyć na blasze z papierem i piec aż będą rumiane, około 20 minut.
ciasto francuskie
cukier kryształ
cynamon
1 jabłko
piekarnik rozgrzać do około 200 stopni. jabłka obrać, cukier wymieszać z łyżeczką cynamonu. ciasto pokroić na małe kwadraty, na każdym ułożyć kostki jabłka i posypać cynamonowym cukrem, zawijać dowolnie. ułożyć na blasze z papierem i piec aż będą rumiane, około 20 minut.
poniedziałek, 11 października 2010
jesień pachnąca cynamonem. i gdynia.
te ciasteczka to już tylko miłe wspomnienie. pachnące cynamonem smaki jesieni. lubię ten czas. wiatr muskający policzki, chłodne poranki, kolorowe dni. szuranie butami w liściach. prawie nieplanowane wycieczki i kanapki jedzone w gdyńskim parku. schody, morze, piasek w butach i wszystko co sprawia, że tegoroczna jesień jest tak wyjątkowa.
jabłkowe ciasteczka
½ szklanki masła
1 i 1/3 szklanki brązowego cukru
1 jajko
¼ szklanki mleka
1 łyżeczka sody
2 szklanki mąki
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej*
1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego*
1 szklanka pokrojonego w kosteczkę jabłka
2 łyżki masła
1 łyżeczka cynamonu
Piekarnik rozgrzewamy do 180 ° C. Obrane i pokrojone jabłka podsmażamy na maśle z cynamonem do momentu aż zmiękną i pozwalamy im potem ostygnąć. Cukier z masłem ubijamy. Dodajemy mleko i jajko. Miksujemy. Dodajemy mąkę, sodę, cynamon, ziele i gałkę. Mieszamy. Na końcu dodajemy jabłka. Mieszamy już teraz ręcznie, bardzo delikatnie. Na blaszce kładziemy papier do pieczenia, a na nim – łyżka po łyżce – można na przykład z łyżki do lodów skorzystać – wykładamy naszą masę. Zostawiamy miejsce pomiędzy, ponieważ ciastka się w trakcie pieczenia rozpływają. Pieczemy około 8-10 minut. Smacznego! /z przepisu Amarantki
* można pominąć, jeśli się tego smaku w ciastkach boimy…
sobota, 15 sierpnia 2009
lubię papierówki.
papierówki to moje ulubione jabłka. te kwaśne i chrupiące. wczoraj wróciłam do domu i mama od progu zachęcała.. upieczemy szarlotkę? nie miałam już siły na zagniatanie ciasta, ale muffinki robię zawsze chętnie. po chwili rozchodził się po domu cudowny zapach jabłek i cynamonu.
muffinki z papierówkami i cynamonem
1,5 szkl. mąki pszennej, 1/2 szkl. cukru, 1/2 szkl. oleju, 1/4 szkl. mleka, 2 jajka, szczypta sody, 1 łyżeczka proszku, 3-4 jabłka, cukier i cynamon
w jednej misce wymieszać mąkę z cukrem, sodą i proszkiem do pieczenia, następnie wrzucić obrane i pokrojone w kostkę jabłka i wymieszać, w drugiej miseczce połączyć olej, mleko i jajka, a następnie zmieszać z mąką i owocami. przełożyć do foremek, ja na wierzchu ułożyłam jeszcze po kawałku jabłka, posypać cukrem kryształem lub cukrem wymieszanym z łyżeczką pachnącego cynamonu (ja wybrałam tą wersję) i piec około 20 minut w 180st.
wtorek, 14 lipca 2009
jabłkowe pancakes
jabłkowe placuszki. obiady i kolacje na słodko najlepiej smakują letnią porą. gdy jest ciepło, a ja nie mam ochoty na mięsne dania. bardzo je polubiłam, bo są szybkie i proste w wykonaniu, równie szybko znikają.
pancakes z jabłkami
1 szkl. mąki, 1 jajko, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 3/4 szkl. mleka, 40g masła, 2 łyżki cukru, 1 jabłko, ew. miód
obrane jabłka zetrzec na jarzynowej tarce. wymieszac wszystkie składniki (prócz miodu) za pomocą widelca lub miksera. smażyc na patelni (najlepiej teflonowej) do lekkiego zarumienienia. ciepłe polewac miodem.
wtorek, 31 marca 2009
apple mufins with cinnamon
jabłka to jedne z moich ulubionych owoców. najchętniej jadam te chrupiące, twarde, a jednocześnie soczyste. lubię je niemal w każdej postaci. mamina szarlotka, zapiekany ryż, gotowane i polane miodem. gdy mam ochotę na coś słodkiego z ich dodatkiem niezawodne okazują się muffinki. za każdym razem mogą być trochę inne w smaku. skusiłam się na przepis podany na blogu myszki i wzięłam udział w wiosennych porządkach..
jabłkowe muffinki z cynamonem
/przepis z blogu knedlik
przepis oryginalny:
150 g mąki, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 ubite jajko, 40 g cukru pudru, 120 ml mleka, 50 g stopionego masła, szczypta soli, 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu, 2 małe jabłka, obrane, drobno pokrojone
kruszonka: 12 pokruszonych kostek ciemnego cukru, 1 łyżeczka cynamonu
W misce wymieszać jajko z cukrem i mlekiem. Dodać stopione masło, przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sól, cynamon i jabłka. Szybko wymieszać. Przełożyć ciasto do foremki wyłożonej papilotkami. Z cukru i cynamonu przygotować kruszonkę, posypać nią muffiny. Wstawić do nagrzanego do 200oC piekarnika i piec 30-35 minut. Podawać ciepłe lub zimne. Smacznego!
moja wariacja: połączenie jabłek i cynamonu jest idealne i chyba nie znam osoby, która by go nie lubiła. ja do tej mieszanki smaków dodałam jeszcze orzeszki i słodkie karmelowe krówki. cukierek to taka niespodzianka, gdy przegryzie się babeczkę.
garść fistaszków, 6 krówek, łyżka masła
wykładając gotowe ciasto do foremek, w środek każdego wcisnęłam krówkę. podczas pieczenie zmienia ona nieco konsystencję i jest pyszna. 'kruszonkę' przygotowałam łącząc ze sobą na patelni cukier (dodałam zwykły) z cynamonem, masłem i orzechami, a następnie dodałam ją na wierzch muffinek. i wydaje mi się, że czas pieczenia był nieco krótszy niż w oryginalnym przepisie. wyszły pyszne jabłkowe babeczki! :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)