październikowe dni wyjątkowo mocno lubią się z figami, a ja zawsze mocno czekam na ten czas. i choć do tej pory znałam je wyłącznie jako dodatek do kanapki z serem pleśniowym, a najbardziej smakowały mi same bez dodatków - to pewnej jesieni, dzięki Natalii, poznałam je w zupełnie nowej odsłonie. wytrawno - słodkiej, nieoczywistej, no i wyjątkowo ładnej, zwłaszcza jeśli chodzi o te mikro botwinki i ogórecznik. a talerz ułożony przez tą kulinarną czarodziejkę, to dla mnie kwintesencja jesieni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyna. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 października 2016
poniedziałek, 2 września 2013
hello september ♥ jeżyny
za każdym razem, gdy czas przyspiesza i z sierpnia nagle robi się wrzesień, nieustannie mówię o ciepłych wełnianych swetrach, monotematycznie rozmyślam o ciepłej herbacie, o rześkich porankach, o kubkach słodkich malin i jeżyn, ustawiam na półkach słoiki gruszek. w tym roku nie jest inaczej, zrobiłam ostatnie ciasto z truskawkami i zjadłam pierwszą figę, jesień idzie i bardzo mi się to podoba. szczególnie jeśli będą mi w niej towarzyszyć pyszne owoce schowane w słoikach.
środa, 14 sierpnia 2013
jeżyny, maliny, mirabelki i.. kruche ciasto
zdarza mi się bywać w kulinarnym niebie, na przykład gdy dostaję miskę dojrzałych jeżyn. malują czerwone plamy na palcach i brudzą usta i nie mam dość póki nie ujrzę dna miski. słodko kwaśne. te drugie wykrzywiają buzię w grymas, a słodkie w uśmiech. do kompletu jeszcze garść malin. i ciasto - napakowane owocami po brzegi. wyklejone najbardziej nieidealną kratką, takie domowe.
środa, 16 marca 2011
jeżyny i słońce, pancakes puchate
patrzę na stare fotografie. cieszę wzrok ciepłymi barwami, piegami na mojej buzi i promykami słońca schowanymi w rogu. marzę o bukiecie tulipanów i spacerze na koniec świata. ale na razie gubię się w kąciku mojego pokoju, siedząc na łóżku, przykrywając stopy fioletowym kocem i mierząc się z wiedzą koniecznie potrzebną. umilając czas pankejkami z jeżynami. zanurzam kolejną torebkę herbaty w filiżance. czekam i tęsknię. nieustannie.
piątek, 2 października 2009
jeżyny. ulubione.
mam wrażenie, że za każdym razem, gdy myślę o owocach chciałabym pisać "ulubione".. ulubione truskawki, ulubione morele. i dzisiaj nie będzie inaczej, bo przecież to ulubione jeżyny..
muffiny mocno jeżynowe
1,5 szkl. mąki, 2 jajka, 1/2 szkl. oleju, 1/2 szkl. cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta sody, 1/4 szkl. mleka, jeżyny..
w dużej misce połączyłam suche składniki (mąka, cukier, proszek do pieczenia, cukier waniliowy, soda), oddzielnie mokre czyli olej z jajkami i odrobiną mleka. następnie zmieszałam łyżką wszystkie składniki i wrzuciłam dużo jeżyn gotową przełożyłam do foremek. piekłam około 25 minut w 180st.
wtorek, 22 września 2009
lato ma smak jeżyn..
zakochałam się w tym serniku, po prostu. lubię ser, lubię owoce. kremowe, zimne, z przepysznym spodem, zjadane z talerza małym widelczykiem. to jest trochę jak kwintesencja lata, które wcale nie musi skończyć się już jutro, może trwać i trwać. lato ma smak jeżyn.
sernik jeżynowy
/inspiracja u Kasi
1 kg sera mielonego (użyłam 500g serka kremowego president), 400 g jeżyn, 4 łyżki cukru pudru (nie dałam pudru wcale), 2 galaretki z owoców leśnych (dodałam truskawkowe), 220 g ciasteczek Digestive, 100 g topionego masła
(u mnie jeszcze gruszki w syropie do dekoracji ułożone na wierzchu ciasta)
Ciastka ucieramy na proszek i dodajemy roztopione, ciepłe masło. Dokładnie mieszamy i wykładamy tą ciasteczkową masą tortownicę. Wstawiamy do lodówki na ok 30 minut. Jeżyny miksujemy (ja dodatkowo przetarłam przez sito), dodajemy do nich cukier puder (nie dodałam) i mieszamy aby cukier całkowicie się rozpuścił. Galaretki rozpuszczamy w 500 ml wody (czyli w połowie ilości zalecanej na 2 galaretki). Odstawiamy do wystygnięcia. Kiedy galaretka jest już chłodna (ale ciągle płynna) ubijamy ser z jeżynami i dodajemy galaretkę. Mieszamy dokładnie i wylewamy na ciasteczkowy spód. Wstawiamy do lodówki i zostawiamy do zastygnięcia.
/inspiracja u Kasi
1 kg sera mielonego (użyłam 500g serka kremowego president), 400 g jeżyn, 4 łyżki cukru pudru (nie dałam pudru wcale), 2 galaretki z owoców leśnych (dodałam truskawkowe), 220 g ciasteczek Digestive, 100 g topionego masła
(u mnie jeszcze gruszki w syropie do dekoracji ułożone na wierzchu ciasta)
Ciastka ucieramy na proszek i dodajemy roztopione, ciepłe masło. Dokładnie mieszamy i wykładamy tą ciasteczkową masą tortownicę. Wstawiamy do lodówki na ok 30 minut. Jeżyny miksujemy (ja dodatkowo przetarłam przez sito), dodajemy do nich cukier puder (nie dodałam) i mieszamy aby cukier całkowicie się rozpuścił. Galaretki rozpuszczamy w 500 ml wody (czyli w połowie ilości zalecanej na 2 galaretki). Odstawiamy do wystygnięcia. Kiedy galaretka jest już chłodna (ale ciągle płynna) ubijamy ser z jeżynami i dodajemy galaretkę. Mieszamy dokładnie i wylewamy na ciasteczkowy spód. Wstawiamy do lodówki i zostawiamy do zastygnięcia.
piątek, 29 maja 2009
truskawki rabarbar jezyny
bardzo lubię wiosnę i lato ze względu na owoce. jesienne jabłka też lubię, ale gdy robi się ciepło to mogę do woli cieszyc się kwaśnym rabarbarem, słodkimi truskawkami i innymi pysznościami. i taki jest właśnie ten kompot - słodko kwaśny, z dodatkiem ostatnich zapasów jeżyn z zamrażarki, już jest miejsce na świeże mrożonki z naszego sadu, niecierpliwie wyczekuję tych pysznych truskawek.. malin, jeżyn
kisiel z owocami leśnymi
rabarbar, truskawki, jeżyny, cukier, kisiel
do garneczka wrzucić pokrojone owoce i zalać je wodą. gdy zaczną się gotować dodać rozpuszczony w zimnej wodzie kisiel z cukrem (ilość zależna od tego jak słodkie lubimy i jak kwaśne są owoce), zagotować i odstawić do schłodzenia. można zrobić wersję bardziej gęstą, ale ja użyłam kisielu, aby jedynie odrobinę zagęścić.
sobota, 24 stycznia 2009
zimowe muffinki jeżynowe z czekoladą i kruszonką
połączenie lekko kwaskowych jeżyn ze słodką białą czekoladą i chrupiącą kokosową kruszonką. zapach roznoszący się po całym mieszkaniu.. następnym razem obowiązkowo pieczemy z podwójnej porcji.
muffiny jeżynowe z czekoladą i kruszonką
szkl. mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 szkl. pudru, 1 pudełeczko twarożku waniliowego, 1 jajko, 1/3 szkl. oleju, miseczka mrożonych jeżyn, 3/4 tabliczki białej czekolady
kruszonka: mąka, wiórki kokosowe, cukier kryształ, masło
wymieszac w misce suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, puder), w drugiej zaś mokre czyli jogurt z jajkami i olejem. dodac pokruszoną białą czekoladę i oprószone mąką jeżyny (u nas mrożone) i połączyc wszystkie składniki. przygotowac także kruszonkę z podanych składników, proporcje najlepiej dostosowac do ilości babeczek. wyłożyc masą papilotki do 3/4 wysokości i posypac kruszonką. piec około 20 minut w 180st.
Subskrybuj:
Posty (Atom)