Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

jagielnik na majowych występach

tegoroczny maj mocno przyspieszył. nie dość, że przyszedł jakoś tak niespodziewanie, to dotarł już do drugiej połowy. wiosna rozkręciła się na dobre, ale wciąż jeszcze nie pozwala schować do szafy ciepłej kurtki i chusty w grochy. za to piknik na ganku wiejskiego domku udało się już przygotować. i prawdziwie wiejski obiad - z ziemniakami w mundurkach i smażonymi boczniakami. a na deser ciasto inne niż zwykle. nic nie zastąpi klasycznego sernika, szarlotki i spółki - wiadomo, ale jagielnik też daje radę!

niedziela, 12 października 2014

ciasto na niedzielę - jagielnik

o kaszy jaglanej zdarza mi się słyszeć same dobre rzeczy. że zdrowa, że smaczna, że na słono i słodko być może. u mnie na słodko. gotowana na mleku, w słodkim jaglanym puddingu, albo w cieście. nazwałabym je ciastem śniadaniowym, bo gruby plaster posmarowany żurawinową konfiturą smakuje bardzo i słodki głód zaspokaja na długo.

środa, 9 kwietnia 2014

biała czekolada i żurawina, czyli kłopotki

prawie senny wieczór, puchata kołdra (lub zamiennik koc), ostygnięta już herbata, książka. kto tego nie zna? lubię te leniwe chwile, lubiłabym jeszcze bardziej, gdyby tylko zdarzały się częściej. ale codzienność pędzi, z dorosłym życiem powroty do domu są coraz późniejsze, wieczory coraz krótsze. obowiązków i kłopotów jakby więcej. i choć wraz z dorosłością wyrosłam już ze zdrobnień, bo irytują mnie i wkurzają, ale czasem są nieuniknione i jakieś takie ciepłe, potrzebne. ciastka mogą być ciasteczkami, mogą być też kłopotkami. z żurawiną i białą czekoladą, w przypływie słodkości z kajmakiem. tyle szczęścia. na kłopoty małe i duże. zagniatanie ciasta, formowanie, pieczenie, otulający zapach, chrupanie - wszystko to działa jak należy.

piątek, 21 lutego 2014

sernik, żurawina i chrupkie migdały

każdemu zdarza się czasem marudzić, kaprysić, pokazywać humorki. i tak sobie myślę, że z sernikami jest podobnie. wyrośnie, nie wyrośnie? opadnie czy nie? gdy je piekę najchętniej siedziałabym przed szybką piekarnika jak sroka wpatrzona w gnat i obserwowała. ale po pierwsze - półtorej godziny to trochę za długo, a po drugie - wolę nie zapeszać. drżącą ręką uchylam drzwiczki, czekam aż ostygnie. i oto jest - sernik z żurawiną, obsypany słupkami chrupkich migdałów. niczego mu nie brak, recepturę znam już na pamięć.

niedziela, 21 kwietnia 2013

owocowe smoothie w burym kolorze

poranek wyrwany dźwiękiem telefonu z nudnych snów. dobre poranki zaczynają się od ładnych słów, później jest kawa i pyszne śniadanie - jeśli dźwięk blendera nie zbudzi tych, którzy w domu jeszcze śpią, to może być owocowe smoothie. napakowane tym co dobre. wypite przez kolorową słomkę. idealnie pasujące do wiosennego poranka z bukietem stokrotek. z najmniejszym bukietem świata mieszczącym się w kieliszku! (:

poniedziałek, 25 marca 2013

pascha ulubiona. pomarańcze z morelami.

jeśli miałabym opowiedzieć w ładnych słowach o moim ulubionym deserze, to pewnie byłaby to pascha. niby nic - twaróg i suszone owoce zawinięte w ścierkę, a jednak. w mojej kuchni powstaje raz w roku, jest wyczekana i najpyszniejsza. ze świeżą skórką z pomarańczy, odświętna. jeśli jeszcze nie próbowaliście.. zapewniam, że warto!

wtorek, 19 czerwca 2012

o ciastkach nocą, gdy pada deszcz.

 
przeskakujesz odpowiedzi na ważne pytania niczym deszczowe kałuże w niebieskich kaloszach w kratę co ja masz na stopach. i myślisz sobie, że zamiast buzi brudnej od czekolady, masz ją brudną smutkiem, to do ciebie nie pasuje. i z talerza zniknęły już okruszki ciastek, a ty nie masz ochoty upiec nowych. coś się popsuło. a przecież radości nie powinny być schowane do szafki wraz z zimowymi swetrami, przecież latem są równie mocno przydatne i nie można ich upychać wgłąb starego pawlacza. pora na nowe, na radosne, na "wszystko da się". niedługo upiekę ciastka!

czwartek, 20 sierpnia 2009

batony na śniadanie?

ale nie takie zwykłe batony. takie pełne orzechów i bakalii.. to najpyszniejsze owsiane batoniki jakie kiedykolwiek jadłam. nie sądziłam, że ich przygotowanie jest tak proste. teraz już z pewnością nie będę ich kupowała, a sama robiła. myślę, że wybór dodatków jest całkiem spory, następnym razem częśc fistaszków zastąpię orzechami nerkowca, a do suszonej żurawiny dorzucę jeszcze morele, a może rodzynki?

batoniki śniadaniowe (breakfast bars)
/oryginalny przepis u Nigelli, cytuję za cuda.wianką

1 puszka skondensowanego mleka słodkiego
250 gram płatków owsianych
75 gram wiórków kokosowych
100 gram suszonej żurawiny
125 gram zmieszanych nasion (dyni, słonecznika)
125 gram niesolonych fistaszków


płatki owsiane, wiórki, żurawinę oraz nasiona i orzechy wymieszac razem w misce. mleko skondensowane przelac do większego garnka. podgrzac przez chwile. zdjac z ognia. wsypac tam mieszanine z miski. wymieszac dokladnie drewniana lyzka lub szpatula. forme wylozyc papierem do pieczenia. przelozyc tam mase i wyrownac powierzchnie. piec przez 1 h w 130 stopniach. wyjac z piekarnika. studzic przez 15 minut, po czym pokroic na kwadratowe lub prostokatne batony.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

ciasteczka bardzo bakaliowe

to najbardziej bakaliowe ciasteczka jakie kiedykolwiek piekłam. pysznie chrupiące, z intensywnym miodowym smakiem, z bogactwem kolorów w środku.. żurawiny, pestki dyni, fistaszki, rodzynki, migdały, płatki owsiane.

ciasteczka owsiane z bakaliami

1 1/2 szkl. mąki
3/4 szkl. płatków owsianych
3/4 szkl. stopionego masła
1/3 szkl. cukru
1/3 szkl. rodzynków
1/3 szkl. suszonej żurawiny
1/3 szkl. posiekanych migdałów
1/2 szkl. orzechów fistaszkowych
1/2 szkl. pestek słonecznika i dyni
1 jajko
3 łyżki miodu

w misce połączyć wszystkie składniki, aż zrobi się gładka masa. z ciasta zrobić kuleczki, rozpłaszczyć je na basze (nie musi być natłuszczona). piec je w temperaturze 170 C. przez ok. 15 minut. po wyciągnięciu z piekarnika ciasteczka są miękkie i delikatne, więc trzeba poczekać chwilkę aż ostygną. /cytuję za Anią z moimi zmianami

wtorek, 14 kwietnia 2009

mazurek czekoladowy z żurawiną

mazurkowe spody wypełnione pysznym nadzieniem, z pysznym dodatkiem suszonej żurawiny odkąd poznałam jej smak to stała się ona obok moreli moim ulubionym suszonym owocem. a to, że mazurek zniknął jako pierwszy spośród słodkich wypieków świadczy o tym, że smakował :-)

mazurek czekoladowy z żurawiną

3 szkl. mąki, 200 g masła, 1 jajko, 7 łyżek cukru, 1/2 łyżeczki proszku, tabliczka nadziewanej czekolady, kawałeczek masła, 1/4 szkl. słodkiej śmietanki (12%), 3-4 kruche ciastka/herbatniki, suszona żurawina, płatki migdałowe

zagnieść ciasto z mąki, masła, cukru i jajka. schłodzić chwilę, rozwałkować i wycinać dowolne kształty pamiętając o ulepieniu brzegów. piec około 20 minut (do zarumienienia) w 180st. przygotować nadzienie: rozpuścić czekoladę, dodać śmietankę, masło i pokruszone na drobno herbatniki. jeszcze ciepłą wyłożyć do upieczonych spodów i ozdobić żurawiną i płatkami migdałowymi.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

pascha z żurawiną i morelami

z wielkanocnych potraw najbardziej lubię paschę. jest cudowna, uwielbiam ją! bardzo lubię twaróg i suszone owoce, a pascha jest właśnie połączeniem tych dwóch składników.. delikatna, kremowa, wyjadana widelczykiem. w tym roku po raz pierwszy ją robiłam. wyszła taka jak lubię.

pascha z żurawiną i morelami

700 g twarogu, 150 g suszonej żurawiny, 150 g suszonych moreli, sok z 1 limonki, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 2 łyżki masła, 150 ml kwaśnej śmietany, 70 g pudru

morele pokroić w paseczki i razem z żurawiną i cukrem waniliowym wsypać do miseczki i zalać sokiem z cytryny. ser, puder, masło oraz śmietanę zmiksować na gładką masę. dodać owoce i wymieszać. miseczkę wyłożyć gazą, tak aby wystawały brzegi, wsadzić paschę, przykryć materiałem, przycisnąć czymś ciężkim i odstawić na noc w chłodne miejsce (nie musi być to lodówka, wystarczy jak postawi się ją na balkonie). przed podaniem odlać z miski wodę, która powstała na wierzchu, odwinąć, przełożyć na talerzyk i pokroić na kawałeczki. /inspiracja u liski

środa, 25 marca 2009

śnieg, kokosowe drobinki i czekolada

lubię te poranki, gdy po przebudzeniu się widzę za oknem śnieg. jest jasno i puszyście. i nie przeraża mnie nawet odśnieżanie podwórka wielką zieloną łopatą. wybiegam radośnie na spacer zabierając ze sobą aparat i chwytając te wiosenno zimowe widoki. słodkości też dzisiaj ukryły się w bielach. ulubionych wiórkach kokosowych. jest czekoladowo i śnieżnie.

czekoladowe trufelki

150 g ciastek digestive, 1/2 kostki masła, 1/3 szkl. pudru, 200 g mlecznej czekolady, wiórki kokosowe, suszona żurawina

ciastka pokruszyć, masło oraz czekoladę rozpuścić. połączyć ze sobą dodając puder i żurawinę. na końcu obtoczyć we wiórkach i schować do lodówki.

niedziela, 22 lutego 2009

czekoladowa owsianka z suszonymi owocami

płatki owsiane ugotowane na mleku mogłabym jeść na śniadanie codziennie. na kolację też. przyjemność o smaku czekolady.

owsianka czekoladowa z suszonymi owocami

1/2 szkl. płatków owsianych błyskawicznych
1/2 szkl. płatków owsianych górskich
2 łyżeczki kakao
kilka suszonych moreli
garść suszonych żurawin
woda, mleko
cukier waniliowy


do gotującej się wody wsypać płatki oraz pokrojone bakalie (zostawić kilka do dekoracji), gotować do miękkości (mieszając dosyć często), dolać mleko (ilość zależna od lubianej konsystencji, u mnie na gęsto), pogotować chwilę, dosypać kakao oraz cukier, wymieszać i najlepiej zostawić na chwilę w garnku, aby doszła. przed podaniem posypać owocami.

sobota, 21 lutego 2009

ciasteczka z czekoladowymi groszkami i żurawiną

połączenie białej czekolady i suszonej żurawiny. dla mnie idealne. czekoladowe groszki, okrągłe i słodkie.

ciasteczka z czekoladowymi groszkami i żurawiną

100 g mąki, 1/2 kostki masła, 85 g płatków owsianych, 85 g wiórków kokosowych, 75 g pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, paczka czekoladowych groszków, garśc suszonej żurawiny, 1 łyżka miodu

mąkę wymieszac z płatkami, wiórkami, proszkiem i pudrem. wrzucic żurawinę i groszki. masło stopic dodając łyżkę miodu. połączyc wszystkie składniki, formowac kulki i piec 8-10 minut w 180 stopniach.

piątek, 20 lutego 2009

wafelkowe trufelki z białą czekoladą i żurawiną

słodkie i pyszne małe pokusy. śmietankowo kokosowe. kremowe od czekolady. z żurawiną dopełniającą smak i przełamującą tą wszechobecną słodycz.

wafelkowe trufelki z białą czekoladą i żurawiną

150 g wafelków śmietankowych
100 g masła
100 g wiórków kokosowych
1/2 szkl. pudru
biała czekolada
garść suszonych żurawin
kilka łyżek alkoholu

wafelki połamać na kawałki, nie za drobne, wymieszać z wiórkami, pudrem i żurawiną namoczoną w alkoholu. dodać stopione masło oraz rozpuszczoną czekoladę. połączyć wszystkie składniki, zrobić kuleczki, udekorować wiórkami i schować do lodówki.