nie wiem od kiedy ugotujmy przestało być kulinarnym zbiorem skomplikowanych i banalnych receptur. długie listy składników, dekagramów, łyżek i szklanek zamieniły się w nie-słowa, garstki zgubionych opowieści, minimalizmu i ciszy. zapodziałam nawet 6 urodziny (10 stycznia rozpoczął się mój 7 rok blogowania, czas ucieka bezlitośnie szybko). doliczyłam się gotowania i składowania kulinarnych rupieci w 5 kuchniach (i szóstej w Rodzinnym Domu). nie doliczę się za to zakalców, wylizanych misek po słodkich kremach, zbitych talerzy, zgubionych i zyskanych kilogramów i zjedzonych kalorii. z tym przedostatnim i ostatnim to może i dobrze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lutego 2015
niedziela, 25 sierpnia 2013
melon, kwiaty i falafel, czyli sałatka
lato nadziewam na widelec, maczam w sosie i zjadam ze smakiem. ma tyle kolorów, że nie mogłabym go nie lubić. ogórecznik, nasturcja, porwane liście sałaty, chrupiące kawałki ogórków, malinowe pomidory, słodki melon i kulki z cieciorki. niech to lato się nie kończy zbyt szybko.
środa, 24 lipca 2013
sałata z czereśniami i czosnek z miodem
spotkałyśmy się przed południem, zapomniałyśmy kupić owoce do ciasta i uciekłyśmy do domu przed deszczowymi chmurami. dzień bez słońca wymagał dużego kubka pysznej kawy z łyżeczką brązowego cukru i czegoś kolorowego na naszych talerzach. orzechy chrupały, miodowo balsamiczny sos oblepił zieloną i fioletową sałatę, a ostry czosnek świetnie smakował ze słodkimi czereśniami. i tak powstała nasza pyszna sałatka wypełniona po brzegi słońcem.
kategoria:
czereśnie,
miód,
mozzarella,
na obiad,
nektarynka,
owocowo,
sałata,
sałatka
wtorek, 16 listopada 2010
uparowaliśmy sobie obiad. czyli bataty, kurczak, mozzarella i suszone pomidory..
nasza jesień w kuchni bywa całkiem kolorowa i aromatyczna. da się w niej schować odrobinę pozostałych pór roku.. suszone pomidory pachnące latem, zielone oliwki. sałatę i pietruszkę kojarzące się z wiosną. i nieznane wcześniej bataty. pysznie nam było ostatniego wieczoru.
sałatka z batatów
/inspiracje na stronie - Moja Kuchnia,
z naszymi niewielkimi zmianami
500g obranych batatów (słodkich czerwonych ziemniaków)
2 łyżki oleju
sól i pieprz
chilli w proszku
2 łyżki octu (pominęliśmy)
2 łyżki oliwy z oliwek (pominęliśmy)
250g pomidorów koktajlowych przekrojonych na połówki (u nas zwykły pomidor pokrojony w kostkę)
75g rukoli i 30g lucerny (zamieniliśmy na zwykłą sałatę)
3 łyżki orzeszków piniowych (..zapomnieliśmy)
dodaliśmy także: zielone oliwki (ale następnym razem bym jednak pominęła) i mozzarellę
przekrój bataty na połówki i pokrój w wąskie kawałki. zmieszaj z łyżką oleju, dopraw solą i chilli. włóż do pojemnika do gotowania na parze. ustaw minutnik na 15 minut i gotuj, aż staną się miękkie. przygotuj w tym czasie sos z octu, oliwy, łyżki oleju, soli i pieprzu. w dużej misce wymieszaj bataty, pomidory, sałatę (u nas również mozzarella i oliwki) i sos, posyp orzeszkami.
/inspiracje na stronie - Moja Kuchnia,
z naszymi niewielkimi zmianami
500g obranych batatów (słodkich czerwonych ziemniaków)
2 łyżki oleju
sól i pieprz
chilli w proszku
2 łyżki octu (pominęliśmy)
2 łyżki oliwy z oliwek (pominęliśmy)
250g pomidorów koktajlowych przekrojonych na połówki (u nas zwykły pomidor pokrojony w kostkę)
75g rukoli i 30g lucerny (zamieniliśmy na zwykłą sałatę)
3 łyżki orzeszków piniowych (..zapomnieliśmy)
dodaliśmy także: zielone oliwki (ale następnym razem bym jednak pominęła) i mozzarellę
przekrój bataty na połówki i pokrój w wąskie kawałki. zmieszaj z łyżką oleju, dopraw solą i chilli. włóż do pojemnika do gotowania na parze. ustaw minutnik na 15 minut i gotuj, aż staną się miękkie. przygotuj w tym czasie sos z octu, oliwy, łyżki oleju, soli i pieprzu. w dużej misce wymieszaj bataty, pomidory, sałatę (u nas również mozzarella i oliwki) i sos, posyp orzeszkami.
rolada z kurczaka z suszonymi pomidorami i mozzarellą
+ parowane aromatyczne ziemniaki
/cytuję za stroną Moja Kuchnia
przepis z użyciem parowaru, na 4 porcje:
750g małych, obranych ziemniaków
sól i pieprz
4 pojedyncze piersi z kurczaka
4 suszone pomidory
1/2 kulki mozzarelli pokrojonej w 4 plastry
listki bazylii (zamieniliśmy na pietruszkę)
ew. przyprawa do ziemniaków i do kurczaka
ziemniaki przekrój wzdłuż na pół (u nas pokrojone na małe kawałki) i włóż do pojemnika do gotowania na parze nr 2, posyp solą (my użyliśmy także przyprawy do pieczonych ziemniaków). ustaw minutnik na 15 minut. piersi z kurczaka przykryj folią kuchenną i ubij na płasko, przypraw solą i pieprzem lub dowolnymi przyprawami, np. do kurczaka. umieść 2 liście bazylii (u nas pietruszka), 1 suszonego pomidora i plasterek mozzarelli na środku każdego kawałka mięsa. zwiń ciasno i zabezpiecz wykałaczką. w tym czasie włóż rolady do pojemnika do gotowania nr1, ustaw czas na 30 minut. ziemniaki są gotowe wcześniej więc warto je na ostatnie 2-3 minuty przygotowywania kurczaka umieścić w parowarze do podgrzania.
+ parowane aromatyczne ziemniaki
/cytuję za stroną Moja Kuchnia
przepis z użyciem parowaru, na 4 porcje:
750g małych, obranych ziemniaków
sól i pieprz
4 pojedyncze piersi z kurczaka
4 suszone pomidory
1/2 kulki mozzarelli pokrojonej w 4 plastry
listki bazylii (zamieniliśmy na pietruszkę)
ew. przyprawa do ziemniaków i do kurczaka
ziemniaki przekrój wzdłuż na pół (u nas pokrojone na małe kawałki) i włóż do pojemnika do gotowania na parze nr 2, posyp solą (my użyliśmy także przyprawy do pieczonych ziemniaków). ustaw minutnik na 15 minut. piersi z kurczaka przykryj folią kuchenną i ubij na płasko, przypraw solą i pieprzem lub dowolnymi przyprawami, np. do kurczaka. umieść 2 liście bazylii (u nas pietruszka), 1 suszonego pomidora i plasterek mozzarelli na środku każdego kawałka mięsa. zwiń ciasno i zabezpiecz wykałaczką. w tym czasie włóż rolady do pojemnika do gotowania nr1, ustaw czas na 30 minut. ziemniaki są gotowe wcześniej więc warto je na ostatnie 2-3 minuty przygotowywania kurczaka umieścić w parowarze do podgrzania.
te pyszne dania powstały z pomocą parowaru Pure Essentials Collection marki Philips. jego debiut oceniam na bardzo udany. potrawy wyszły aromatyczne i zaskakujące smakiem. ilość pojemników do parowania (jest ich aż 3) sprawiła, że wszystko mogło być przygotowywane w jednym momencie. a zaoszczędzony czas jest przecież bezcenny. doskonałym pomysłem jest także pojemnik na przyprawy. do zalet dopisałabym również prostotę obsługi - przyciski opatrzone obrazkami potraw i minutnik. bardzo polecam, nie tylko tym, którzy cenią zdrowe jedzenie, ale przede wszystkim pyszny smak!
czwartek, 11 listopada 2010
sałatka na 6 rąk
w przygotowywaniu towarzyszy nam duża ilość uśmiechów. trzy kubki jagodowej herbaty, kruche ciastka i rozmowy na niekoniecznie poważne tematy. w tle pogrywa radio, czekamy na jeszcze jednego głodnego gościa, a później we czwórkę siadamy przy stole. nieplanowane i spontaniczne, ale przede wszystkim - wspólne obiady są najpyszniejsze. nie tylko w chmurny listopadowy dzień.
sałata z kurczakiem i mozzarellą
główka sałaty lodowej, 2 pomidory, pół ogórka, opakowanie mini mozzarelli, grzanki ziołowe, przyprawy, koperkowy sos sałatkowy, pierś z kurczaka, 5 łyżek oleju
sałatę umyć, osuszyć i porwać na kawałki wrzucając do dużej miski. mięso z kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić i usmażyć na patelni, odstawić do ostudzenia. pomidora i ogórka obrać i także pokroić w kostkę. dodać mozzarellę. przygotować sos sałatkowy dodając do niego kilka łyżek oleju i wody. wymieszać wszystkie składniki, na końcu dorzucając grzanki (można je także pominąć). smacznego.
sałata z kurczakiem i mozzarellą
główka sałaty lodowej, 2 pomidory, pół ogórka, opakowanie mini mozzarelli, grzanki ziołowe, przyprawy, koperkowy sos sałatkowy, pierś z kurczaka, 5 łyżek oleju
sałatę umyć, osuszyć i porwać na kawałki wrzucając do dużej miski. mięso z kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić i usmażyć na patelni, odstawić do ostudzenia. pomidora i ogórka obrać i także pokroić w kostkę. dodać mozzarellę. przygotować sos sałatkowy dodając do niego kilka łyżek oleju i wody. wymieszać wszystkie składniki, na końcu dorzucając grzanki (można je także pominąć). smacznego.
sobota, 19 czerwca 2010
koloroterapia. owocowa.
przyjemności. kubeczki pełne owoców.. kolorów. na niepogodę też. jeden dla mnie, jeden dla ciebie. lepsze od słodkich cukierków!
sałatka owocowa
truskawki, morele, kiwi, banan, jogurt naturalny/grecki, ew. łyżeczka miodu
obieram, kroję w kawałki, mieszam.. polewam jogurtem (czasem połączonym z miodem). gotowe.
sałatka owocowa
truskawki, morele, kiwi, banan, jogurt naturalny/grecki, ew. łyżeczka miodu
obieram, kroję w kawałki, mieszam.. polewam jogurtem (czasem połączonym z miodem). gotowe.
niedziela, 2 maja 2010
chrupiąco.. warzywnie.
chrupiąc pierwszą rzodkiewkę myślę sobie jaka fajna jest ta zmienność pór roku. tyle sezonowych smaków. tyle zmiennych nastrojów. wiosną chętniej zaczynam dzień. mam więcej energii. mam kolorowe śniadanie.
sałatka wiosenna
rzodkiewki
pomidorki koktajlowe
szczypiorek
przyprawy
jogurt grecki
pokroić, posypać, wymieszać i chrupać. z boku na talerzyku przyda się jakaś pyszna kanapka.
poniedziałek, 20 lipca 2009
sałata na lato
ciepłe i te deszczowe dni lata uciekają tak prędko. dopiero zaczynały się moje wakacje, a już 20 lipiec. dzisiaj jest słonecznie, ale po wczorajszych burzach wilgotno i chłodno. dobrze, że choć na talerzu zawsze może być lato. na przykład w postaci takiej kolorowej sałatki.
sałatka grecka
sałata lodowa, sałata roszponka, pomidor, oliwki czarne lub zielone, ser feta, oliwa, przyprawy
umytą sałatę porwałam na kawałki, obrane pomidory pokroiłam w kostkę, oliwki przekroiłam na pół, ser w kostkę. oliwę wymieszałam z przyprawami (użyłam gotowej mieszanki do sałatek - koperkowo ziołowej). połączyłam w dużej misce wszystkie składniki. i letni dodatek do obiadu, grilla gotowy.
czwartek, 16 lipca 2009
kolorowo owocowo
lubię owocowe sałatki. lubię je o każdej porze roku. zawsze znajdą się owoce, które można pokroić w drobną kostkę, wymieszać z greckim jogurtem i polać miodem. jednak latem smakują najpyszniej. świeże owoce, w każdym niemal kolorze - soczyście czerwone czereśnie, słoneczne banany i brzoskwinie. i zielone jak letnia trawa kiwi. lubię też, gdy w sałace znajdują się tylko jabłka i banany.
sałatka owocowa
czereśnie, brzoskwinie, banany, kiwi, jogurt grecki, miód lub cukier
umyte owoce pokroić w podobnej wielkości kawałki, wymieszać dodając jogurt. jeśli dodajemy miód to polać nim gotową sałatkę, a jeśli cukier to dodać go do jogurtu.
czwartek, 16 kwietnia 2009
salatkowa tradycja
ciekawa jestem czy znajdzie się ktoś kto nie zna jej smaku. w moim domu robi się ją od lat. odkąd pamiętam sałatka warzywna była obowiązkowym elementem każdych świąt. od lat ten sam smak, te same warzywa drobno pokrojone w kosteczkę. bardzo lubię ją przygotowywać. mama gotuje ziemniaki w mundurkach, jaja, tata przynosi z piwnicy słoik domowych ogórków, a one aż syczą, gdy odkręca pokrywkę. później wszystko mieszam w misce z przyprawami i majonezem. i mimo tych wszystkich sałatkowych nowości tata i tak za każdym razem mówi, że zjadłby tej prawdziwej sałatki.
tradycyjna sałatka warzywna
puszka zielonego groszku, marchewka, ziemniaki, jaja, ogórki kiszone, jabłko, por, sól, pieprz, majonez
marchew, ziemniaki i jaja ugotować, ostudzić. groszek odcedzić i wsypać do miski, dodać pokrojone w kostkę jajka, ogórki (ostatnio dodaliśmy korniszony i wyszło pysznie), marchew i ziemniaki oraz drobniej pokrojone jabłko i posiekanego pora. przyprawić do smaku solą oraz pieprzem i dodać majonez. najlepiej smakuje schłodzona, a jeszcze lepiej z plasterkiem domowej pieczonej szynki :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)