nie wiem od kiedy ugotujmy przestało być kulinarnym zbiorem skomplikowanych i banalnych receptur. długie listy składników, dekagramów, łyżek i szklanek zamieniły się w nie-słowa, garstki zgubionych opowieści, minimalizmu i ciszy. zapodziałam nawet 6 urodziny (10 stycznia rozpoczął się mój 7 rok blogowania, czas ucieka bezlitośnie szybko). doliczyłam się gotowania i składowania kulinarnych rupieci w 5 kuchniach (i szóstej w Rodzinnym Domu). nie doliczę się za to zakalców, wylizanych misek po słodkich kremach, zbitych talerzy, zgubionych i zyskanych kilogramów i zjedzonych kalorii. z tym przedostatnim i ostatnim to może i dobrze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwki. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lutego 2015
czwartek, 7 sierpnia 2014
nie jest słodko, keks z pomidorkami
keks zawsze był dla mnie synonimem słodkiego ciasta, z kawałkami kandyzowanej pomarańczowej skórki i innych małych pysznych kawałków. ciasto dzieciństwa, pieczone przez Mamę, zjadane na imieninach którejś z cioć, teraz nieco zapomniane. i tu niespodzianka - wcale nie takie retro, bo wytrawne keksy co rusz migają mi na kulinarnych stronach. też chciałam spróbować jak smakuje bez cukru i bez niezastąpionych kandyzowanych słodkich jak ulepki owoców - i wyszło nieźle. takie wytrawne ciasto napakowane suszonymi pomidorami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)