spotkałyśmy się przed południem, zapomniałyśmy kupić owoce do ciasta i uciekłyśmy do domu przed deszczowymi chmurami. dzień bez słońca wymagał dużego kubka pysznej kawy z łyżeczką brązowego cukru i czegoś kolorowego na naszych talerzach. orzechy chrupały, miodowo balsamiczny sos oblepił zieloną i fioletową sałatę, a ostry czosnek świetnie smakował ze słodkimi czereśniami. i tak powstała nasza pyszna sałatka wypełniona po brzegi słońcem.