Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2015

jedno wiosenne popołudnie, szpinak, pomarańcze i jagody z kokosowym mlekiem

jeden nadprogramowy wolny dzień w środku tygodnia. jeden dzień wypełniony po brzegi słońcem, nadmorskim spacerem, pysznym jedzeniem, paplaniną pt. 'wszystko i nic'. lubię te wiosenne początki, sok ze świeżych pomarańczy, otwarte okna, widok na Gdynię z perspektywy nie mojego ósmego piętra, całe reklamówki uśmiechów i dobrych słów. i lubię, gdy Ktoś piecze dla mnie tartę ze szpinakiem i wie, że poproszę o dokładkę :-)

środa, 11 lutego 2015

zielone, zimowe, nie zimne (i 6 urodziny)


nie wiem od kiedy ugotujmy przestało być kulinarnym zbiorem skomplikowanych i banalnych receptur. długie listy składników, dekagramów, łyżek i szklanek zamieniły się w nie-słowa, garstki zgubionych opowieści, minimalizmu i ciszy. zapodziałam nawet 6 urodziny (10 stycznia rozpoczął się mój 7 rok blogowania, czas ucieka bezlitośnie szybko). doliczyłam się gotowania i składowania kulinarnych rupieci w 5 kuchniach (i szóstej w Rodzinnym Domu). nie doliczę się za to zakalców, wylizanych misek po słodkich kremach, zbitych talerzy, zgubionych i zyskanych kilogramów i zjedzonych kalorii. z tym przedostatnim i ostatnim to może i dobrze.

środa, 14 stycznia 2015

pierogi, róż i Jadłonomia

zielone szpinakowe pierogi z soczewicą (ulepione przez Mamę), koktajl z pomarańczą i malinami (w bardzo niezimowym różu) i Jadłonomia. chciałoby się więcej takich niespiesznych dni. i jeszcze więcej takich pięknych książek o kuchni roślinnej.

sobota, 12 grudnia 2009

pierogi drożdżowe. i zapachy

zapach drożdżowego ciasta to jeden z tych, które lubię najbardziej. nieważne czy to słodkie bułki z kruszonką czy może pierogi ze szpinakiem. ważne, że pachnące i pyszne. i tak przyjemnie wypełniające aromatem cały Dom.

Pierogi drożdżowe ze szpinakiem

Ciasto: 500 g mąki, 250 ml mleka, 80 g masła, topionego, 3 żółtka, jajko, 5 g cukru, 35 g drożdży, sól do smaku

Farsz: 250 g świeżego szpinaku, pół kostki sera feta lub dowolny biały ser, 2 zmiażdżone ząbki czosnku, łyżka soku z cytryny, łyżka kwaśnej śmietany, 1 płaska łyżka mąki, szczypta pieprzu i gałki muszkatołowej plus ew. sól do smaku, jajko rozbełtane z 1 łyżka wody do posmarowania pierogów, ew. kminek do posypania


Ciasto: Lekko podgrzane mleko wlewamy do miski i dodajemy pokruszone drożdże, które rozcieramy drewnianą łyżką. Dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy, na końcu dodajemy masło. Całość wyrabiamy na gładkie ciasto (można posłużyć się też robotem kuchennym). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na pół godziny.
Farsz: W garnku zagotowujemy wodę. Wrzucamy do niej liście szpinaku i chwilę blanszujemy - szpinak mięknie błyskawicznie, w ciągu ok. 1 minuty. Wyjmujemy go z wody, dobrze odsączamy i miksujemy na puree. Dodajemy do niego pozostałe składniki i mieszamy. Z wyrośniętego ciasta formujemy kuleczki, następnie rozpłaszczamy je na placuszek, do każdego wkładamy łyżeczkę nadzienia i zlepiamy - można zlepić dokładnie brzegi, wtedy będziemy mieć typowe pierogi. Jeśli zostawimy choćby mały otwór w pierogu, podczas pieczenia otworzą się i powstaną takie jakby kieszonki ;) (jak na moim zdjęciu). Dzięki dodaniu mąki farsz nie wypływa z pierogów podczas pieczenia. Pierogi ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi kilku centymetrowe odstępy. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Posmarować jajkiem, posypać kminkiem. Piekarnik nagrzać do 200 st C. Wstawić blachę z pierogami i piec 20-30 minut, do czasu zrumienienia. /cytuję za Liską

sobota, 19 września 2009

mówię muffinka, myślę..

gdy myślę "muffiny" to od razu widzę słodkie babeczki z kolorowym kremem na wierzchu, albo z zapieczonymi owocami. ale tym razem zamiast puszystego ciasta - jest mięso, a zamiast owoców szpinak i ser. pyszny obiad.

muffinki kurczęce
/cytuję za Krystyną9

zrobiłam inne nadzienie niż to w przepisie, ale pomysł zaczerpnęłam właśnie z niego. zamiast papryki, pieczarek, żółtego sera i pietruszki w środku jest szpinak i ser camembert

ok. 400 g piersi kurczakowych, 50 - 100 g sera żółtego, 1/2 papryki czerwonej, 200 g pieczarek, 1 cebula, natka pietruszki, majonez, sól, pieprz, 1 łyżka masła

Pieczarki i cebulę pokroić i usmażyć na maśle - doprawiając pod koniec smażenia solą i pieprzem. Paprykę i ser pokroić w kostkę. Natkę posiekać. Mięso podzielić na mniejsze kawałki, tak aby można było je rozbić na form kwadraty czy koła, który wejdzie do dołka muffinkowego i będzie wystawał ponad niego. Staramy się rozbijać cieniutko brzegi, a środek mięsa zostawiamy nieco grubszy. Doprawiamy. Wkładamy mięso do foremek i w powstały mięsny dołek wkładamy: pieczarki, kawałki sera i papryki, posypując natką pietruszki. Wystające kawałki mięsa zakładamy na siebie, tak aby zakryć nadzienie. Wierzch posmarować majonezem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 30 - 40 minut.

niedziela, 10 maja 2009

zielone grzanki ze szpinakiem

śniadanie w kolorze zielonym jest miłym urozmaiceniem dla codziennych kanapek. bardzo lubię smak szpinaku i chrupiących rumianych grzanek.

zielone grzanki ze szpinakiem

szpinak, czosnek, oliwa, sól, pieprz, bułka paryska, ser żółty/brie

w garneczku rozgrzać 2 łyżki oliwy, wrzucić szpinak (ja używałam mrożonego), gotować aż powstanie jednolita "papka", dodać ulubione przyprawy, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz ser - jeśli żółty to starkowany, a jeśli brie to pokrojony w kawałeczki. teraz pora przygotować grzanki, a nie ma nic prostszego - bułkę pokroić w kromeczki i podpiec w piekarniku, można także posmarować odrobiną masła. powinny być lekko rumiane i pachnące. na ciepłe nakładać szpinak i majowe śniadanie gotowe.

środa, 8 kwietnia 2009

zielony sernik szpinakowy

wiosną panuje zieleń. nie tylko za oknem, ale i w kuchni, na talerzach. dzisiaj zielony sernik. jest oryginalny w smaku, serowo szpinakowy.

sernik szpinakowy

300g mrożonego szpinaku, 250g ricotty, 2 jajka, 2 łyżki bułki tartej, ulubione przyprawy, oliwa

na rozgrzaną oliwę wrzucić szpinak i smażyć chwilę aż się całkowicie rozmrozi, odstawić do ostygnięcia. w misce wymieszać jajka z serkiem i tartą bułką, dodać szpinak oraz przyprawy (dużo przypraw, bo sam szpinak jest raczej nijaki w smaku) - sól, pieprz, co kto lubi. przełożyć masę do żaroodpornej formy i piec około 30 minut w 200. najlepiej smakuje polany gęstym jogurtem albo śmietaną, ale na zimno równie smaczny. /inspiracja u Małgosi