Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trójmiasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trójmiasto. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 sierpnia 2016

maptu

minimalizm i biel kradną moje serce za każdym razem. szczególnie jeśli są związane z ulubionymi miejscami na ziemi. Maptu poznałam na jednych z trójmiejskich targów i już wtedy trójmiejskie, gdyńskie i inne miejskie mapy wpadły mi w oko. na grubym papierze, w odcieniach bieli i szarości, takie jak lubię. i na dodatek można wybrać sobie dowolne miejsce (nie musi być całe miasto, wystarczy ulubiona dzielnica lub inny kawałek świata), dopisać tytuł i mieć super niebanalny plakat. mnie przekonali, sprawdźcie jakie ładne rzeczy można sobie wyczarować w edytorze: maptu. a jak widać na załączonych obrazkach - z mapą można też ruszyć w miasto (:

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

drukarnia cafe

o Drukarni było już zimą, ale wracanie do pysznych miejsc to szalenie przyjemna rzecz. zwłaszcza, że latem jest równie klimatycznie co w zaspach śniegu. i można się napić mrożonej kawy (mimo kolejnej próby fanką raczej nie zostanę - nie ma to jak kubek ciepłego napoju). lubię te gdańskie typograficzne wycieczki z filiżankami w tle. 

środa, 1 czerwca 2016

szczęśliwi czasu nie liczą.. w Gdańsku.

jestem tak stęskniona wiosennych spacerów, że każde pięć minut rześkiego powietrza, krzywych chodników i uśmiechniętych przechodniów to dla mnie wielka frajda. chorowanie nawet jeśli związane z przymusowym "wolnym" nie jest wcale takie fajne, szczególnie gdy trwa dłużej niż 14 dni. a gdy trwa więcej niż 30, to są już całe wieki i jest to okropność wielka! ale zgodnie z przyczepioną do lodówki rozpiską biorę wszystkie leki i z każdym kolejnym dniem mam nadzieję, że to już, że już koniec. i tylko krótkie chwile, gdy można uciec na najkrótszy spacer świata, z parasolem, z nie do końca turystycznym i zatłoczonym Gdańskiem. a 25 stopni Celsjusza na wieczornym termometrze jest bardzo do lubienia.