wiele paczek musli i granoli trafiło do mojego sklepowego koszyka zanim zmobilizowałam się do wypiekania tych domowych. i teraz jestem oczarowana. bo naprawdę chrupie, bo jest słodkie i ma dokładnie tyle owoców i orzechów ile lubię. nie ma cukru, nie ma tłuszczu, ma miód i dużo moreli. teraz już rozumiem tych wszystkich, którzy domową granolą zachwycali się od dawna. pachnie pięknie, a z zimnym mlekiem smakuje tak, że och i ach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musli. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 marca 2014
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
dogadzamy sobie. truskawkami na śniadanie.
chmurne deszczowe poranki trzeba pokolorować. truskawki, trzy łyżki muesli, 7 uśmiechów, kubek kawy z mlekiem. później można zabrać ze sobą parasolkę i tramwajem pojechać na drugi koniec miasta. kupić słodkie cukierki, przemoczyć buty, przypadkiem spotkać kogoś znajomego. można mieć całkiem dużo przyjemności z deszczowej soboty, albo nawet poniedziałku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)