poniedziałek jak poniedziałek, pracy za dużo, ludzie wokół rozdrażnieni, bo przecież weekend skończył się za szybko, poranek ciepły, ale pochmurny. i ona - królowa granola, gęsty jogurt i owocowy mus. i jak wisienka na torcie - ona - słodka truskawka. pierwszy raz jadłam granolę na mieście, nadmorską, bo gdyńską, w błękitach i słońcu. pyszne było, wrócę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granola. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 lipca 2014
sobota, 15 marca 2014
domowa granola, chrupkie ochy i achy
wiele paczek musli i granoli trafiło do mojego sklepowego koszyka zanim zmobilizowałam się do wypiekania tych domowych. i teraz jestem oczarowana. bo naprawdę chrupie, bo jest słodkie i ma dokładnie tyle owoców i orzechów ile lubię. nie ma cukru, nie ma tłuszczu, ma miód i dużo moreli. teraz już rozumiem tych wszystkich, którzy domową granolą zachwycali się od dawna. pachnie pięknie, a z zimnym mlekiem smakuje tak, że och i ach.
kategoria:
bakalie,
granola,
miód,
morele,
musli,
orzechy,
płatki owsiane,
słodko,
słonecznik,
śniadanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)