schyłek jesieni (to już prawie zima z okruchami śniegu tak małymi jak cukier puder), to podobno nie najlepszy czas na myślenie o roślinnych przeprowadzkach. ale ponieważ grudzień to też całkiem przyjemny czas na robienie prezentów nie tylko dla innych, ale też dla siebie (nawet jeśli zupełnie nie ma ku temu okazji) - to na naszym nadmorskim parapecie rozgościły się nowe górskie doniczki. było już Make My Wonderland w wersji letniej (o tu), więc przyszła i pora na zimową wersję w bieli. czekają niecierpliwie na nowych lokatorów i cieszą oczy jak mało co! i chociaż ostatnio najlepiej pomieszkuje się u nas niewymagającym zbyt wiele uwagi oplątwom (żyją sobie lekko spryskiwane wodą - bez ziemi i doniczek), to wizja rozrastającego się zielonego parapetu działa na nas mocno.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 grudnia 2016
czwartek, 15 września 2016
FLOKS | design i rośliny
design jest mi tak samo bliski jak rośliny - na pewno w kwestii lubienia. tak samo jak ładne miejsca i ludzie z pasją - mam słabość. dlatego z wielką radością i jeszcze większą ciekawością odwiedziłam nowe miejsce na mapie Sopotu - FLOKS. sklep z pomysłem, z designem, z niezwykłymi kwiatami. do wycieczki przekonała mnie też pilea, która ostatnio dumnie panoszy się na wszystkich ładnych zdjęciach, które podpatruję w internecie. nie miałam pojęcia, gdzie tę roślinkę kupić, ale z pomocą też przyszedł Floks - a pilea nie dość, że wyjątkowo piękna, to jeszcze ogromna i od razu z jednej doniczki można zrobić trzy. do domu wróciłam też oczywiście z naturalnym malinowym błyszczykiem do ust (jak na prawdziwą srokę przystało) i roślinami airplants, które rosną bez ziemi, wystarczy je tylko spryskiwać wodą, są świetne!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

