poniedziałek, 30 maja 2016

cholera, ale przecież ja nie lubię wesel!

zaczynam pisać siódmy raz, bo jak tu mówić o najbardziej osobistych rzeczach, o okruszkach szczęścia i tego co najbliższe, gdy nigdy wcześniej nie potrafiłam układać tu swojej prywatności. były tylko jakieś pogubione skrawki dobrych i złych wydarzeń. ale po blogowym małym powrocie (małym, bo wciąż mnie tu niewiele) i po zmianie profilu bloga z kulinariów na 'wszystko', mam ochotę na jeszcze więcej codzienności. i żeby było przewrotnie (jak zwykle!) zaczynam od czegoś totalnie niecodziennego. bo to był jedyny taki dzień i wiem, że podobne uczucia i emocje nie będą już buszowały w mojej głowie, w moim brzuchu, no i co tu dużo mówić - w moim sercu.

nie znoszę być w centrum zainteresowania, jestem pieprzonym introwertykiem, który najwspanialej czuje się nie skupiając na sobie uwagi. no i nie lubię wesel. i masz babo placek! na szczęście nie zakalec, bo okazało się, że tego dnia to wszystko jest inaczej. że można tańczyć (nie potrafiąc tańczyć), że można wpinać we włosy kwiaty, że głos nie drży mimo wypowiadania najważniejszych słów. bo jest się tak okrutnie pewnym, że wszystko co się robi - to wszystko jest tym najlepszym. tak jak sobie wymarzyliśmy. z całą masą świeżych kwiatów i wiosny w sercu. w ukochanym maju. i że można to wszystko dzielić z tymi, których się kocha. i tego dnia okazało się, że magia jednak istnieje. ale żeby nie było aż tak cukierkowo (bo wiadomo, że od nadmiaru słodkości czasem mdli) - dwa razy prawie wybiłam sobie zęby potykając się (jak to ja) o własną sukienkę, porwałam dwie pary rajstop i myślałam, że z powodu za dużych butów (naprawdę ciężko znaleźć szpilki mniejsze niż 36) nie dojdę do ołtarza albo że je zgubię po drodze. ale wszystko się udało. i ślubny spam prawdopodobnie jeszcze chwilę potrwa.
fot. 1, 3, 4 asia draszawka. fot. 2 aga łęgocka.

18 komentarzy:

  1. Asiejko, nie pisałam wieki u Ciebie, a tu nagle taka niespodzianka! Gratuluję z całego serca. Wyglądałaś uroczo, bardzo dziewczęco i świeżo. Piękna suknia, a pomysł z kwiatami we włosach to strzał w 10.! Też nie lubię wesel... a właśnie ustalam termin swojego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! no i wspaniała wiadomość od Ciebie! szczęścia!:)))

      Usuń
  2. Pięknie, pięknie!!! Wszystkiego najlepszego dla Was! Wspaniałego życia razem ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu, pięknie. Wyglądalas uroczo, dziewczęco i lekko. Maj to również mój ulubiony miesiąc, stąd i mój dzień był w maju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! maj jest najpiękniejszy:))

      Usuń
  4. Asiu, bardzo Ci gratuluję, wszystko wygląda na pięknie zorganizowane, życzę Wam wszystkiego dobrego na wspólnej drodze życia 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiejko. Cieszę się z Tobą całym sercem...!
    P.s.p odpowiedz jak to odnaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie!

      Usuń
  6. Asiu, ciesze się, że trafiłaś do mnie na IG, bo po długim czasie ja trafiłam tu do Ciebie. I nawzruszałam się, że ho ho! Pięknie napisałaś, zdjęcia, ozdoby wspaniałe. Bardzo mnie wszystkie urzekły. :)
    Ściskam i dużo radości Wam życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepszego dla Was! Dużo, dużo szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Asiu, bardzo się cieszę, że jesteś szczęśliwa! :) ucałowania

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu, bardzo się cieszę, że jesteś szczęśliwa! :) ucałowania

    OdpowiedzUsuń