sobota, 7 października 2017

cały gaweł cantine bar cafe

to sopockie miejsce od samego początku, jeszcze zanim zostało otwarte, wzbudzało moje duże zainteresowanie. i nie ma się co dziwić, bo wnętrze jest naprawdę piękne, a każdy detal i każda najmniejsza rzecz ma tu swoje przemyślane miejsce. jest wielki świecący napis z nazwą, słup pełen najlepszej prasy, monstery, zieleń, beton, drewniane stoliki, wszystko tu gra. jedzenie również. zresztą ilość gości, którą o każdej porze dnia można tutaj spotkać mówi sama za siebie, jest pysznie i jest pięknie. nie mogę nie napisać, że kojarzy mi się to miejsce co nieco hipstersko, bo modnie tu bywać, wypić kawę przy stoliku z wymalowanym na ścianie Bronkiem, poczytać Usta albo Kinfolk, ale i tak jest fajnie, nawet mimo tej całej otoczki. w Całym Gawle wiedzą jak sprawić, by chciało się tam wrócić na szklankę lemoniady i burgera z super frytami. wielkie gratulacje dla właściciela, który nie tylko w social mediach, ale i w realu dba o to miejsce na całego!

dworcowa 7
sopot