poniedziałek, 9 października 2017

iossi

nic tak nie poprawia nastroju w jesienne zimne dni jak małe domowe spa. o zapachu lawendy, róży i słodkich migdałów. no i chyba właśnie zaczęła się u nas era małych ciekawskich rączek. ❤ razem zaglądamy do pudełka po brzegi wypełnionego dobrociami. lubię te polskie marki, pełne natury, pięknych zapachów, minimalistycznych opakowań i najlepszych składów. i wielką przyjemność sprawia mi codzienna pielęgnacja z cudnym witaminowym koktajlem i rozświetlającym serum. a mały człowiek po kąpieli pięknie pachnie lawendą i jeszcze bardziej mam ochotę go schrupać, a na pewno mocno wyprzytulać.