wtorek, 1 sierpnia 2017

urodzinowa sierpniowa panna lola

'zamiast wylewać morze łez pojedź nad morze' i najlepiej tu zostań. na chwilę albo lepiej na zawsze. to był dobry dzień. gorąc (to chyba najcieplejszy dzień w tym roku), truskawki, smażone halloumi, prosecco i urodzinowa panna na wydaniu. byłam dziś w takim w magicznym miejscu, że brakuje słów. pełnym obrazków, pudrowego różu, instaxów na ścianie, puchatych poduch i psich łapek na podłodze (albo na różowym nakryciu łóżka). musi być przyjemnie budzić się w takich 4 ścianach i mieć tyle marzeń i tyle talentu żeby rysować takie ładne rzeczy. sto lat nadmorska sierpniowa dziewczyno! cynamonu, pudrowego różu i małych prywatnych kosmosów.